Sezon 2025/26 przejdzie do historii Tottenhamu jako jeden z najbardziej burzliwych okresów w dziejach klubu. Drużyna po porażce 1-2 z Newcastle United u siebie zajmowała w lutym 2026 roku 16. miejsce w tabeli, co stanowi dramatyczny spadek formy dla zespołu, który zaledwie rok wcześniej świętował triumf w Lidze Europy. Ranking Tottenhamu w Premier League pokazuje skalę kryzysu – zaledwie 29 punktów po 26 meczach (bilans 7-8-12) plasuje Koguty w strefie zagrożonej spadkiem.
Analizując pozycję Tottenhamu w rankingu ligowym, nie sposób nie zauważyć kontrastów. Klub, który przez lata był stałym bywalcem europejskich pucharów, teraz walczy o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. To sytuacja bez precedensu dla drużyny, która przez jedenaście kolejnych sezonów od 2009-10 do 2019-20 kończyła rozgrywki w pierwszej szóstce Premier League.
Aktualna forma drużyny – liczby nie kłamią
Tottenham w ostatnich pięciu meczach wygrał tylko raz (20% skuteczności), strzelając 7 bramek i tracąc 8. To statystyka, która idealnie obrazuje problemy zespołu – brak konsekwencji w obronie i nieskuteczność w ataku. W Premier League drużyna zremisowała 2-2 z Burnley, 2-2 z Manchester City, przegrała 0-2 z Manchester United i 1-2 z Newcastle United.
Bilans domowy: 2-4-8 (10 punktów), bilans wyjazdowy: 5-4-4 (19 punktów)
Paradoksalnie, Tottenham w rankingach wyjazdowych wygląda znacznie lepiej niż u siebie. Forma domowa jest bardzo słaba (2 wygrane, 4 remisy, 7 porażek), podczas gdy forma wyjazdowa uznawana jest za dobrą (5 wygranych, 4 remisy, 4 porażki). To rzadki przypadek, gdy drużyna czuje się pewniej na obcych stadionach niż przed własną publicznością.
Kryzys menedżerski – trzech trenerów w jednym sezonie
Sezon rozpoczynał się z optymizmem. Thomas Frank został mianowany głównym trenerem na trzyletnią umowę, zastępując Ange Postecoglou, który został zwolniony pod koniec poprzedniego sezonu. Frank, znany z dobrej pracy w Brentford, miał być tym, który ustabilizuje sytuację. Niestety, już 11 lutego klub ogłosił zwolnienie Franka z funkcji, który przetrwał na stanowisku zaledwie osiem miesięcy.
Tego samego miesiąca ogłoszono, że nowym menedżerem Spurs został Igor Tudor, były trener Juventusu. Chorwacki szkoleniowiec stanął przed niemal niemożliwym zadaniem – uratowaniem klubu przed spadkiem. Tudor wyraził 100% pewność, że Spurs unikną degradacji, mimo zajmowania 16. miejsca w tabeli.
| Menedżer | Okres | Bilans meczów | Skuteczność |
|---|---|---|---|
| Ange Postecoglou | 2023-2025 | 31 wygranych z 76 meczów | 41% |
| Thomas Frank | Czerwiec 2025 – Luty 2026 | 7 wygranych z 26 meczów | 27% |
| Igor Tudor | Od lutego 2026 | W trakcie sezonu | Do oceny |
Ranking Tottenhamu w europejskich pucharach – jasny punkt sezonu
Podczas gdy sytuacja w lidze jest dramatyczna, ranking Tottenhamu w Lidze Mistrzów prezentuje się znacznie lepiej. Drużyna zajęła 4. miejsce w fazie ligowej i awansowała do 1/8 finału. W ostatnim meczu Champions League zespół wygrał 2-0 z Eintrachtem Frankfurt na wyjeździe, pokazując, że potencjał w drużynie wciąż istnieje.
Klub zadebiutował również w Superpucharze UEFA, kwalifikując się dzięki wygranej 1-0 w finale Ligi Europy z Manchester United w poprzednim sezonie. To historyczne osiągnięcie – pierwszy europejski puchar dla Tottenhamu od lat – teraz wydaje się odległą przeszłością w obliczu ligowych problemów.
Faza grupowa Ligi Mistrzów 2025/26
Tottenham został rozlosowany przeciwko Villarreal, FC Kopenhaga, Slavii Praga i Borussii Dortmund u siebie oraz Bodø/Glimt, Monaco, Paris Saint-Germain i Eintrachcie Frankfurt na wyjeździe. Udany występ w Champions League pokazuje, że drużyna potrafi konkurować na najwyższym poziomie, ale nie potrafi przenieść tej formy na ligowe boiska.
Statystyki ofensywne i defensywne – gdzie leży problem?
Tottenham strzelił 37 bramek (średnio 1,37 na mecz) i stracił 41 goli (średnio 1,52 na mecz), co daje różnicę bramkową -4. To liczby charakterystyczne dla drużyny walczącej o utrzymanie, a nie dla klubu z aspiracjami europejskimi.
Tottenham wygrał 27% meczów w tym sezonie Premier League, co plasuje go na 16. miejscu wśród 20 drużyn
Problemy defensywne są szczególnie widoczne na własnym stadionie. Zespół traci bramki w regularnych odstępach czasu, a obrońcy popełniają błędy prowadzące do strat. Spurs borykają się z paraliżującym kryzysem kontuzji – ponad 10 zawodników jest niedostępnych, w tym Lucas Bergvall, Mohammed Kudus, James Maddison, Dejan Kulusevski i Destiny Udogie, a kapitan Cristian Romero jest zawieszony.
Transfery i kadra – trudny letni okres
Największym ciosem dla drużyny było odejście kapitana Son Heung-mina do Los Angeles FC po dziesięciu latach w klubie. Koreańczyk był sercem i duszą zespołu, a jego brak jest odczuwalny w każdym meczu. Klub pozyskał latem między innymi Kudusa oraz Gibbsa-White’a, a także Mathysa Tela na stałe z Bayernu, ale nowi zawodnicy nie zdołali wypełnić pustki po Sonie.
Kadra Tottenhamu składa się obecnie z mieszanki doświadczonych zawodników i młodych talentów. W bramce stoi Guglielmo Vicario, w obronie kluczowe role pełnią Pedro Porro, Micky van de Ven i Radu Dragusin (Danso), w pomocy Rodrigo Bentancur i Conor Gallagher, a w ataku Richarlison i Randal Kolo Muani.
Historyczne rekordy klubu – punkt odniesienia
Patrząc na rankingi historyczne Tottenhamu, obecna sytuacja wydaje się jeszcze bardziej szokująca. Klub jest jednym z najbardziej utytułowanych w angielskiej piłce z 26 trofeami ligowymi i pucharowymi, był pierwszą drużyną, która zdobyła dublet w XX wieku, pierwszym angielskim zespołem, który wygrał europejski puchar i pierwszym, który zdobył dwa różne europejskie trofea.
- Rekord strzelecki: Harry Kane – 280 goli (2011-2023), w tym 213 w lidze
- Rekord występów: Steve Perryman – 866 meczów (1969-1986), w tym 655 w lidze
- Najwyższy dorobek punktowy: 86 punktów w sezonie 2016-17 Premier League
- Trzecie miejsce w historii Pucharu Anglii z ośmioma triumfami
Pozycja finansowa klubu – potencjał do odbudowy
Mimo ligowych problemów, Tottenham w rankingach finansowych wciąż prezentuje się solidnie. Klub jest dziewiątym najbogatszym na świecie według Forbes (2025: 3,3 mld dolarów), a dziewiątym pod względem przychodów z dochodem 672,6 mln euro w sezonie 2024-25 według Deloitte.
Ta solidna baza finansowa powinna pozwolić na odbudowę drużyny, choć problemy finansowe narastają, ponieważ kluczowy kontrakt sponsorski ma zostać rozwiązany pod koniec sezonu z powodu słabych wyników na boisku, a inni sponsorzy podobno rozważają podobne kroki w potencjalnym exodusie, który może kosztować dziesiątki milionów.
Derbi północnego Londynu – bolesna lekcja
22 lutego 2026 Tottenham przegrał na własnym stadionie z Arsenalem 1-4, z golem Kolo Muaniego dla Spurs i bramkami Eze (2) oraz Gyokeresa (2) dla Kanonierów. To była pierwsza kolejka dla Igora Tudora jako szefa Tottenhamu, i nie mogła potoczyć się gorzej.
Porażka w derbach północnego Londynu to zawsze bolesne doświadczenie, ale w kontekście walki o utrzymanie ma jeszcze większe znaczenie. Arsenal, walczący o mistrzostwo, pokazał przepaść klasową między obiema drużynami – przepaść, która jeszcze kilka sezonów temu nie istniała.
Analiza mocnych i słabych stron
Obecny ranking formy Tottenhamu wskazuje na konkretne problemy taktyczne. Mocne strony zespołu to atakowanie skrzydłami (bardzo silne), odbieranie piłki przeciwnikowi (bardzo silne), wracanie do gry po stracie bramki (silne) oraz wykańczanie sytuacji (silne).
Z drugiej strony, słabe strony obejmują pojedynki powietrzne (słabe), obronę przed atakami skrzydłami (słabe), obronę przed technicznymi zawodnikami (bardzo słabe) oraz unikanie indywidualnych błędów (bardzo słabe). Te ostatnie dwa elementy są szczególnie widoczne w meczach ligowych, gdzie każdy błąd jest bezlitośnie wykorzystywany.
Perspektywy na resztę sezonu
Tottenham ma przed sobą 3 mecze domowe i 2 wyjazdowe w najbliższych pięciu spotkaniach. Nadchodzący przeciwnicy to: Arsenal (u siebie – już rozegrany), Fulham (wyjazd), Crystal Palace (u siebie), Liverpool (wyjazd) i Nottingham Forest (u siebie).
Kalendarz nie należy do najłatwiejszych, ale paradoksalnie lepsze wyniki na wyjazdach mogą dać nadzieję przed meczami z Fulham i Liverpoolem. Kluczowe będą spotkania domowe z Crystal Palace i Nottingham Forest – to mecze, które Tottenham po prostu musi wygrać, jeśli chce myśleć o utrzymaniu.
Kluczowe czynniki decydujące o utrzymaniu
- Stabilizacja defensywy – zmniejszenie liczby indywidualnych błędów i straconych bramek
- Powrót kontuzjowanych zawodników – kadra jest zbyt wąska, by walczyć na dwóch frontach
- Efekt nowego trenera – Tudor musi szybko znaleźć skuteczny system gry
- Wykorzystanie przewagi wyjazdowej – paradoksalnie lepsze wyniki poza domem mogą być kluczem
Historyczny kontekst – czy Tottenham może spaść?
Pytanie, które jeszcze rok temu wydawałoby się absurdalne, teraz staje się realne. Tottenham jest członkiem Premier League od jej powstania w 1992-93, ale klub ma w historii trzy spadki (z Division 1 do Division 2), choć ostatni miał miejsce dawno temu.
Stadion o pojemności 62 850 miejsc i status jednego z największych klubów w Anglii nie gwarantują niczego. Liga jest bezlitosna, a historia zna przypadki wielkich klubów, które spadły – wystarczy wspomnieć Newcastle, Leeds czy Nottingham Forest (choć ten ostatni już wrócił).
Długoterminowa perspektywa – potencjał do odbudowy
Tottenham ma największą liczbę zawodników reprezentujących Anglię w historii (80 na wrzesień 2025) oraz największą liczbę bramek strzelonych przez zawodników reprezentujących Anglię (262 na 2025). To pokazuje, że klub historycznie był kuźnią talentów i miejscem rozwoju dla najlepszych angielskich piłkarzy.
Infrastruktura klubu jest na najwyższym poziomie. Tottenham Hotspur Stadium zakończył budowę w 2018 roku, zastępując stary White Hart Lane, i jest jednym z najnowocześniejszych stadionów w Europie. To fundament, na którym można budować przyszłość.
Tottenham jest czwartym najbardziej utytułowanym angielskim klubem w rozgrywkach FIFA lub UEFA z czterema trofeami
Wnioski – krytyczny moment w historii klubu
Ranking Tottenhamu w tym sezonie to historia dramatycznego upadku, ale też potencjału do odbudowy. Klub ma zasoby finansowe, infrastrukturę i historię, by wrócić na szczyt. Jednak teraźniejszość jest brutalna – walka o utrzymanie w Premier League to coś, czego kibice Spurs nie doświadczyli od dekad.
Igor Tudor stoi przed jednym z najtrudniejszych wyzwań w swojej karierze. Ma kilkanaście meczów, by uratować sezon i reputację jednego z największych klubów w Anglii. Paradoks polega na tym, że drużyna pokazuje klasę w Lidze Mistrzów, ale nie potrafi wygrywać w lidze. To psychologiczna łamigłówka, którą nowy trener musi rozwiązać – i to szybko.
Dla fanów poszukujących rankingu potencjału Tottenhamu, odpowiedź jest złożona. Długoterminowo klub ma wszystko, by wrócić do europejskiej elity. Krótkoterminowo każdy kolejny mecz to walka o przetrwanie. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Kogut przeżyje najtrudniejszą zimę w swojej nowoczesnej historii.

Przeczytaj również
Rankingi Atlético Madryt – Real Madryt: derby Madrytu w liczbach
Rankingi Club Brugge – FC Barcelona: porównanie osiągnięć w Europie
Rankingi Motor Lublin – Jagiellonia Białystok – porównanie osiągnięć i formy