sportonline.pl

sport w najlepszym wydaniu

Rankingi Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze: porównanie formy i sukcesów

Starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze to jedno z ciekawszych zestawień w polskiej ekstraklasie, które w ostatnich miesiącach nabrało szczególnego znaczenia. Od 2007 roku oba zespoły rozegrały 36 meczów, z czego Lechia wygrała 15 spotkań, Górnik 7, a 14 zakończyło się remisem. Bilans bezpośrednich starć wyraźnie faworyzuje gdańszczan, choć forma obu drużyn w obecnym sezonie pokazuje zupełnie inne oblicze tej rywalizacji. W grudniu 2025 roku zespoły spotkały się aż dwukrotnie w ciągu trzech dni – najpierw w Pucharze Polski, a potem w lidze – co dało kibicom emocjonujące porównanie możliwości obu ekip.

[h2h team1=”lechia-gdansk” team2=”gornik-zabrze” ttl=”3600″]

Bezpośrednie starcia – kto dominuje w rankingach?

Historia pojedynków Lechii z Górnikiem jest fascynująca i sięga lat 50. XX wieku. Zespoły mierzyły się ze sobą 36 razy od 2007 roku, przy czym Lechia zdobyła 54 bramki (średnio 1,5 na mecz), a Górnik 40 goli (średnio 1,1 na mecz). To pokazuje, że gdańszczanie nie tylko częściej wygrywali, ale też byli bardziej skuteczni ofensywnie.

Szczególnie interesujący jest ranking wyników w ostatnich sezonach. W każdym z poprzednich siedmiu bezpośrednich starć do siatki trafiały oba zespoły, co świadczy o ofensywnym charakterze tych meczów. Zarówno pozycja Lechii Gdańsk w rankingu historycznych pojedynków, jak i statystyki strzeleckie potwierdzają przewagę zespołu znad Bałtyku.

Od 2007 roku w 36 meczach Lechia wygrała 15 razy, Górnik tylko 7, a 14 spotkań zakończyło się remisem – przewaga gdańszczan jest wyraźna

Grudniowy dwumecz 2025 – dwa różne oblicza

W starciu STS Pucharu Polski górą byli zabrzanie, pokonując dość pewnie gdańszczan 3:1 na ich własnym stadionie. Mecz rozegrano 2 grudnia 2025 roku, a Lechia wystawiła mocno rotowany skład, stawiając na priorytet ligowy.

Trzy dni później, 5 grudnia, nastąpił rewanż w ekstraklasie. Lechia Gdańsk pokonała Górnik Zabrze 5:2, pokazując swoją prawdziwą siłę. Zabrzanie najwyraźnie nie docenili, że w piątkowym „rewanżu” będą mieli przeciwko sobie najmocniejszy skład gdańszczan, a po meczu Tomasz Neugebauer powiedział: „Chcieliśmy im pokazać, że z nami nie jest tak łatwo”.

Data Rozgrywki Wynik Strzelcy Lechia Strzelcy Górnik
2 grudnia 2025 Puchar Polski 1:3 Kurminowski Janicki, Sow (2)
5 grudnia 2025 Ekstraklasa 5:2 Bobcek (2), Sezonienko (2), Wjunnyk Hellebrand, Janicki (k)
20 lipca 2025 Ekstraklasa 1:2

Forma w sezonie 2025/26 – ranking pozycji ligowych

Sezon 2025/26 pokazał ogromną dysproporcję między obiema drużynami w tabeli ekstraklasy. Lechia po 18 ligowych kolejkach zgromadziła 20 punktów i ma dobre perspektywy przed rundą wiosenną. Gdańszczanie przez większość rundy jesiennej balansowali na granicy strefy spadkowej.

Górnik Zabrze natomiast rozpoczął sezon znacznie lepiej. Górnik Zabrze w 35. minucie doprowadził do remisu w meczu z Lechią, pokazując swoją siłę, choć ostatecznie przegrał to spotkanie aż 2:5. Zabrzanie przez dużą część rundy jesiennej zajmowali pozycję lidera ekstraklasy, co stawia ich wyraźnie wyżej w rankingu formy ligowej.

Statystyki ofensywne – Lechia w czołówce

Gdańszczanie strzelili najwięcej goli w całej Ekstraklasie: aż 37! Stracili też najwięcej – 37 – co oznacza, że bilans bramkowy wynosi zero. To niezwykła statystyka pokazująca, że ranking najskuteczniejszych drużyn ekstraklasy zdominowała Lechia, choć jej defensywa pozostawia wiele do życzenia.

Zespół z Gdańska wygrał pięć z 10 poprzednich spotkań, imponując przede wszystkim w ofensywie i będąc drugą najskuteczniejszą ekipą w całej Ekstraklasie. Ranking Lechii Gdańsk pod względem strzelonych bramek jest imponujący – 37 goli w 18 meczach to średnia ponad 2 trafień na spotkanie.

Tomas Bobcek – król strzelców w rankingu

Największą gwiazdą Lechii w obecnym sezonie jest słowacki napastnik Tomas Bobcek. Zdobywając dwa kolejne gole umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców Ekstraklasy – ma już 13 bramek! Znajdujący się na drugim miejscu klasyfikacji Mikael Ishak z Lecha Poznań ma 10 trafień.

W meczu z Górnikiem 5 grudnia Bobcek ponownie pokazał klasę, strzelając dwa gole. Aleksandar Ćirković dostał podanie na lewe skrzydło, pociągnął w kierunku bramki Górnika i zagrał do wbiegającego w pole karne Tomasa Bobcka. Akcja była bardzo dynamiczna. Bobcek znalazł się między dwoma obrońcami, którzy próbowali go zablokować, i strzelił z pierwszej piłki, mocno i płasko, w kierunku lewego słupka.

Tomas Bobcek z 13 bramkami prowadzi w rankingu strzelców ekstraklasy, wyprzedzając Ishaka z Lecha o 3 gole

Najmłodsza drużyna ligi kontra doświadczenie

Drużyna Lechii wciąż rośnie pod okiem uwielbianego przez kibiców trenera Johna Carvera, a warto podkreślić, że jest to najmłodszy zespół w całej Ekstraklasie – średnia wieku wynosi 23,4 lata. To stawiając Lechię na czele rankingu najmłodszych składów w polskiej lidze.

Młodość ekipy z Gdańska przekłada się na dynamiczny, ofensywny styl gry, ale też na problemy defensywne. W 10 ostatnich potyczkach z udziałem Lechii do siatki trafiały oba zespoły, co pokazuje zarówno siłę ataku, jak i słabość obrony.

Historia pucharowych pojedynków

Rywalizacja obu zespołów w Pucharze Polski ma długą historię. Pucharowe kontakty Górnika z ekipą z Gdańska zaczęły się już w 1954, kiedy to zabrzanie byli jeszcze drugoligowcem, na dwa lata przed pierwszym sezonie na najwyższym szczeblu. Wówczas, 7 marca, w obecności 5 tysięcy kibiców lepsi co prawda byli gospodarze, którzy zdobyli bramkę w 115 minucie po rzucie karnym, ale jak się później okazało w barwach Lechii zagrał piłkarz nieuprawniony, stąd rezultat zweryfikowano jako walkower dla zabrzan.

Trzy lata później (1957) zespół Górnika ponownie wyjechał nad morze. W 1/8 finału nie było wątpliwości. Ernest Pohl, Roman Lenter i Edmund Kowal wpisali się na listę strzelców, a Górnik wygrał 3:0. To pokazuje, że historycznie w rankingu pucharowych sukcesów Górnik ma przewagę nad Lechią.

Rzuty karne i dramatyczne rozstrzygnięcia

Rywalizacja z roku 2007 przyniosła jedyne w historii pucharowych bojów z Lechią rzuty karne. Po 90 minutach było 1:1 (Paweł Buzała – Adam Danch). W dogrywce obie drużyny również zdobyły po bramce (Paweł Buzała – Tomasz Zahorski). Ten mecz przeszedł do historii jako jeden z najbardziej emocjonujących w rankingu pojedynków tych drużyn.

Wrześniowe zwycięstwo Lechii w Zabrzu 2024

Jeden z najważniejszych meczów w ostatnim czasie odbył się 1 września 2024 roku. Górnik Zabrze niespodziewanie przegrał z Lechią Gdańsk 2:3 (0:2). To była pierwsza porażka zabrzan na swoim stadionie i pierwsza wygrana Lechii w obecnych rozgrywkach.

Do Zabrza przyjechał beniaminek PKO Ekstraklasy, który we wcześniejszych sześciu meczach zgromadził tylko 2 punkty i zajmował ostatnie miejsce w tabeli. Jednak Lechia w poprzedniej kolejce do 87. minuty prowadziła z Rakowem Częstochowa 1:0 i dopiero w końcówce dała sobie zadać dwa ciosy.

Anton Carenko zdecydował się na solową akcję, „złamał” do środka i strzelił z 16 metrów. Nie zdążył za nim Damian Rasak, dał się zwieść Szala i piłka wylądowała w siatce. Drugi cios padł po rzucie rożnym, gdy dośrodkował Rifet Kapić, a Elias Olsson uderzeniem głową pokonał Michała Szromnika.

Sezon Mecz w Gdańsku Mecz w Zabrzu Bilans dla Lechii
2025/26 5:2 (liga), 1:3 (puchar) 1:2 1 wygrana, 2 porażki
2024/25 3:2 1 wygrana

Problemy defensywne obu ekip

Zarówno Lechia, jak i Górnik w obecnym sezonie mają kłopoty z defensywą. Górnik ma w ostatnim czasie problemy defensywne, czekając na czyste konto już od dziewięciu spotkań. Podobnie, jak w przypadku Lechii – Zabrzanie dziurawą obronę rekompensują skutecznym atakiem, dzięki czemu w sześciu z ośmiu minionych pojedynków z udziałem Górnika kibice byli świadkami bramek autorstwa obu zespołów.

Ta statystyka przekłada się bezpośrednio na ranking defensywny ekstraklasy, gdzie obie drużyny plasują się w dolnej części zestawienia. Lechia straciła aż 37 bramek w 18 meczach, co daje średnią ponad 2 goli traconych na spotkanie.

Widowiskowość meczów – ranking emocji

Mecze Lechii z Górnikiem zawsze dostarczają emocji. W związku z wymuszoną przerwą po użyciu środków pirotechnicznych do pierwszej połowy sędzia doliczył aż 16 minut. Kibice zobaczyli w tym czasie aż trzy bramki, z czego dwie były autorstwem Sezonienki. W dziewiątej dodatkowej minucie Lechia prowadziła już 3:1, ale tuż przed zejściem do szatni kontaktowego gola dla zabrzan strzelił Rafał Janicki.

Spotkanie 5 grudnia 2025 pokazało prawdziwe show. Prawie 10 tysięcy kibiców Lechii, którzy w ten chłodny grudniowy wieczór zasiedli na trybunach stadion Polsat Plus Arena Gdańsk, na pewno nie żałowało poświęconego na to czasu i pieniędzy wydanych na bilet. Biało-Zieloni znów dali show, po którym fani piłki nożnej mogą tylko bić brawo. Lechia podyktowała Górnikowi bardzo trudne warunki gry.

W pierwszej połowie meczu z 5 grudnia padło aż 5 bramek, a sędzia doliczył 16 minut przez przerwę spowodowaną użyciem środków pirotechnicznych

Ranking sukcesów – historia kontra teraźniejszość

Jeśli chodzi o historyczne sukcesy, Górnik Zabrze jest bezsprzecznie większym klubem w polskiej piłce. Zabrzanie mogą pochwalić się 14 mistrzostwami Polski i wielokrotnym sukcesem w europejskich pucharach, w tym legendarnym występem w finale Pucharu Zdobywców Pucharów w 1970 roku.

Lechia Gdańsk ma skromniejsze osiągnięcia – najwyższe miejsce w historii to 3. pozycja w ekstraklasie. Jednak w bezpośrednich starciach w XXI wieku to gdańszczanie dominują, co pokazuje zmianę układu sił w polskiej piłce. Pozycja Lechii w rankingu historycznych pojedynków z Górnikiem jest imponująca – 15 wygranych przy zaledwie 7 porażkach od 2007 roku.

Kacper Sezonienko – bohater grudniowego meczu

W grudniowym starciu ligowym oprócz Bobcka błyszczał także Kacper Sezonienko, który strzelił dwa gole. Lechia zaatakowała lewym skrzydłem, Vojtko zagrał do Sezonienki. Bobcek stał na linii pola bramkowego gotowy do strzału i uważał, aby nie spalić, ale Kacper zdecydował się sam skończyć akcję. Celnie uderzył po długim rogu bramki Górnika.

Drugi gol Sezonienki: z narożnika dośrodkował Cirković, Bobcek w polu bramkowym zagrał piłkę kolanem. Spadła ona pod nogi Sezonienka, który umieścił ją teraz w krótkim rogu bramki Górnika. Młody pomocnik pokazał, że może być kluczowym zawodnikiem Lechii w walce o utrzymanie.

Perspektywy na rundę wiosenną

Po pierwszym meczu 18. kolejki podopieczni Johna Carvera nie tylko opuścili strefę spadkową, ale wskoczyli aż na 10. miejsce w tabeli. Na tym etapie rozgrywek przy równej liczbie punktów o kolejności decyduje bilans bramek z całego sezonu. To daje nadzieję gdańszczanom na spokojną wiosnę.

Górnik Zabrze mimo porażki 2:5 nadal pozostaje w czołówce tabeli i ma realne szanse na walkę o europejskie puchary. Ranking obu drużyn w kontekście celów sezonowych jest zupełnie inny – Lechia walczy o utrzymanie, Górnik o miejsce w TOP3.

Grudniowy dwumecz pokazał, że w rankingu formy i jakości składu Górnik może mieć przewagę, ale w bezpośrednich starciach Lechia potrafi wykorzystać swoje atuty – młodość, dynamikę i niesamowitą skuteczność w ofensywie. Kolejne spotkania tych drużyn z pewnością dostarczą kibicom mnóstwa emocji, bo historia pokazuje, że nudnych meczów między tymi ekipami po prostu nie ma.