sportonline.pl

sport w najlepszym wydaniu

Składy: Lechia Gdańsk – Lech Poznań – kto wyjdzie od pierwszej minuty?

Spotkanie Lechii Gdańsk z Lechem Poznań to jedno z tych starć w polskiej Ekstraklasie, które zawsze przykuwa uwagę kibiców. Historia rywalizacji między tymi zespołami sięga lat 50. XX wieku, a ich pojedynki niejednokrotnie dostarczały emocji do ostatniego gwizdka. W ostatnich miesiącach forma obu drużyn przeszła przez spore wahania – Lechia zaskoczyła wygraną 3:1 na Enea Stadionie 31 stycznia 2026 roku, podczas gdy Lech, mimo statusu mistrza Polski, boryka się z niestabilnością wyników. Kto tym razem będzie miał przewagę na murawie?

Składy meczu Lechia Gdańsk – Lech Poznań

Pytanie o jedenastki wyjściowe zawsze pojawia się przed każdym ważnym meczem. Zarówno John Carver, jak i Niels Frederiksen mają do dyspozycji szerokie kadry, choć kontuzje mogą pokrzyżować im plany. Pełne składy na ten mecz znajdziesz poniżej – warto sprawdzić, kto pojawi się od pierwszej minuty na murawie.

🇵🇱
Lech Poznań
4–4–2
31.01.2026
1 : 3
🇵🇱
Lechia Gdańsk
4–2–3–1
26'A. Gholizadeh
T. Neugebauer2'
(samobójczy) A. Milic47'
T. Bobcek55'
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
B. Mrozek
41
M. Gurgul
15
A. Milic
16
M. Skrzypczak
72
J. Pereira
2
L. Bengtsson
14
F. Jagiello
24
A. Kozubal
43
A. Gholizadeh
8
P. Rodriguez
99
M. Ishak
9
18
A. Paulsen
27
M. Vojtko
80
M. Rodin
4
B. Pllana
33
T. Wojtowicz
5
I. Zhelizko
99
T. Neugebauer
8
A. Cirkovic
79
K. Sezonienko
11
C. Mena
89
T. Bobcek
Lech Poznań
Lechia Gdańsk
B. Mrozek, M. Gurgul, A. Milic, M. Skrzypczak, J. Pereira, L. Bengtsson, F. Jagiello, A. Kozubal, A. Gholizadeh, P. Rodriguez, M. Ishak
A. Paulsen, M. Vojtko, M. Rodin, B. Pllana, T. Wojtowicz, I. Zhelizko, T. Neugebauer, A. Cirkovic, K. Sezonienko, C. Mena, T. Bobcek
Ławka rezerwowych:
Ławka rezerwowych:
P. Andreev, J. Moutinho, Y. Agnero, P. Walemark, R. Gumny, G. Thordarson, W. Monka, T. Gmur, S. Dudek, L. Palma, T. Ismaheel
S. Weirauch, M. Kalahur, B. Kludka, I. Mavraj, A. Tsarenko, K. Wendt, B. Viunnyk, M. Glogowski, D. Kurminowski

Ostatnie starcia – Lechia z przewagą

Jeśli spojrzeć na najnowszą historię bezpośrednich pojedynków, widać wyraźnie, że Lechia Gdańsk potrafi sprawić problemy poznańskiemu klubowi. 31 stycznia 2026 roku Lech przegrał z Lechią 1:3, co było sporym zaskoczeniem, zwłaszcza że gospodarze występowali w roli faworyta. To była już trzecia porażka Lecha w ostatnich pięciu meczach z gdańszczanami.

Wcześniej, 26 lipca 2025 roku, na stadionie w Gdańsku kibice oglądali prawdziwy festiwal bramek – Lech wygrał wtedy 4:3, mimo że przez długie fragmenty meczu to Lechia dyktowała warunki gry. Z kolei 9 lutego 2025 roku biało-zieloni z Gdańska zwyciężyli 1:0, pokazując solidną grę obronną i skuteczność w finalizacji.

31 stycznia 2026 roku Lechia wygrała w Poznaniu 3:1, zadając Lechowi jedną z najbardziej bolesnych porażek w tym sezonie

Te wyniki pokazują, że choć Lech na przestrzeni lat dominował w tej rywalizacji, ostatnie miesiące należą raczej do Lechii. Zespół Johna Carvera potrafił znaleźć receptę na grę mistrza Polski, co daje gdańszczanom spory zastrzyk pewności siebie przed kolejnymi starciami.

Bilans historyczny – Lech na prowadzeniu

Patrząc na całą historię rywalizacji, przewaga Lecha Poznań jest wyraźna, choć różne źródła podają nieco odmienne liczby ze względu na uwzględnianie meczów z różnych okresów i rozgrywek. Bilans spotkań pomiędzy Lechem Poznań a Lechią Gdańsk obejmuje 59 starć. W tej rywalizacji drużyna z Poznania triumfowała aż 28 razy. Remisy odnotowano w 11 pojedynkach, natomiast ekipa z Gdańska wygrała 20 meczów. Różnica bramek przemawia na korzyść Lecha, który zdobył 76 goli, podczas gdy Lechia zanotowała ich 57.

Kategoria Lech Poznań Lechia Gdańsk
Wygrane 28 20
Remisy 11
Bramki zdobyte 76 57
Średnia bramek na mecz 1,29 0,97

Te liczby pokazują, że Lech wygrał niemal połowę wszystkich spotkań, co daje mu status faworyta w kontekście historycznym. Warto jednak pamiętać, że piłka nożna to nie arkusz kalkulacyjny – forma dnia, kontuzje czy decyzje trenerskie potrafią całkowicie zmienić układ sił na boisku.

Pierwsze starcia – lata 50. i 60. XX wieku

Rywalizacja obu klubów sięga już wielu dekad. Początki tych starć datują się na połowę XX wieku. 19 czerwca 1955 roku Lechia pokonała Lech 3:0 przed 22 000 widzów, co było jednym z pierwszych ligowych spotkań tych drużyn. Już wtedy mecze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem – z trybun walkę oglądało łącznie 376 000 ludzi, co daje średnią prawie 12 000 kibiców na mecz.

W tamtych czasach oba kluby grały w różnych ligach, więc ich spotkania nie były tak częste jak dziś. W sezonie 1956/1957 Lechia dwukrotnie wygrała z Lechem – 1:0 i 4:3, pokazując, że gdańszczanie potrafili rywalizować z poznańskim zespołem na równych zasadach.

Era lat 80. – dominacja Lecha

Lata 80. to okres, w którym Lech Poznań należał do absolutnej czołówki polskiej piłki. Lech jest sześciokrotnym mistrzem Polski, pięciokrotnym zdobywcą Pucharu Polski i czterokrotnym Superpucharu Polski. W tym okresie zespół prowadzony przez Wojciecha Łazarka sięgał po najważniejsze trofea w kraju.

Ciekawostką jest mecz z 14 kwietnia 1985 roku, kiedy to Lechia pokonała Lech 2:0, mimo że poznaniacy byli zdecydowanym faworytem z racji o wiele wyższej pozycji w ligowej tabeli oraz faktu, że w tamtych rozgrywkach wcześniej nie przegrali ani razu na wyjeździe. Mecz oglądało 28 tysięcy osób, co pokazuje, jak wielkie emocje budziły te spotkania.

Superpuchar 1983 – historyczny triumf Lechii

Jednym z najważniejszych meczów w historii rywalizacji był Superpuchar Polski w 1983 roku. 30 lipca 1983 roku Lechia pokonała Lech 1:0 przed 12 000 widzów. Co ciekawe, poznaniacy jako świeżo upieczeni oraz przyszli mistrzowie kraju przegrali z III-ligowym zdobywcą Pucharu Polski 0:1. Podopieczni Wojciecha Łazarka nie zrazili się tym jednak, bo rozegrali później znakomity sezon, zdobywając kolejne krajowe mistrzostwo i odbierając Lechii również Puchar Polski.

Ten mecz pozostaje w pamięci kibiców jako dowód na to, że w piłce nożnej wszystko jest możliwe. Lechia, grająca wówczas na trzecim poziomie rozgrywkowym, pokonała jedną z najlepszych drużyn w kraju.

Puchar Polski 2020 – dramat rzutów karnych

Jednym z najbardziej emocjonujących starć ostatnich lat był półfinałowy mecz Pucharu Polski 8 lipca 2020 roku. Seria rzutów karnych zakończyła się wynikiem 3:4 dla Lechii, co dało gdańszczanom awans do finału. Zlatan Alomerović bronił znakomicie przez całe spotkanie, a dobrą passę podtrzymał też w serii rzutów karnych. Golkiper Lechii nie dał się pokonać dwójce lechitów – Filipowi Marchwińskiemu i Daniemu Ramírezowi.

To był mecz, w którym nerwy sięgały zenitu. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce wynik wciąż brzmiał 1:1, więc o awansie musiały zadecydować rzuty karne. Lechia pokazała wtedy ogromną mentalną siłę, eliminując faworyzowany Lech i ostatecznie docierając do finału rozgrywek.

Forma zespołów w sezonie 2025/2026

Obecny sezon przynosi sporo niespodzianek. Lech Poznań, mistrz Polski 2025, nie prezentuje takiej dominacji jak w poprzednich rozgrywkach. Lech przystępuje do rywalizacji po przerwie z 8. miejsca w tabeli PKO Ekstraklasie. Z kolei ich rywal, Lechia Gdańsk, plasuje się na 14. lokacie, ale gdyby nie minusowe punkty, byłaby tuż za plecami „Kolejorza”.

Lechia pod wodzą Johna Carvera pokazuje zmienną formę. Ostatnie mecze miała wyraźnie w kratkę. Potrafiła wygrać z Lechem Poznań na inaugurację rundy, okazała się lepsza także od Jagiellonii Białystok i Motoru Lublin, ale przed tygodniem podopieczni trenera Johna Carvera ulegli GKS-owi Katowice, a jeszcze wcześniej rewelacyjnemu Zagłębiu Lubin.

Problemy kadrowe obu drużyn

Kontuzje to zmora każdego trenera. Gdańszczanie muszą radzić sobie bez zmagających się z kontuzjami napastnika Tomasa Bobcka i skrzydłowego Camilo Meny. To poważne osłabienie, zwłaszcza że Bobcek w ostatnich meczach pokazywał świetną dyspozycję strzelecką.

Po stronie Lecha sytuacja kadrowa wygląda lepiej. Po kontuzjach do kadry meczowej wracają Szwed Patrik Walemark i Islandczyk Gisli Thordarson. Nie ma zatem wątpliwości, że to gigantyczne wzmocnienia poznańskiego klubu. Powrót kluczowych zawodników może znacząco poprawić dyspozycję zespołu.

Najlepsi strzelcy w historii rywalizacji

Mówiąc o historii starć Lechii z Lechem, warto wspomnieć o zawodnikach, którzy zapisali się na kartach tej rywalizacji. Najlepszymi strzelcami bojów z gdańskim klubem pozostają Teodor Anioła (w Lechu w latach 1945-58; 1959-61), Janusz Gogolewski (1946-52 i 1954-63) i Krzysztof Pawlak (1980-88), którzy strzelili po trzy bramki.

To nazwiska z innej epoki, ale ich osiągnięcia pokazują, jak głęboko sięga historia tego pojedynku. Współcześnie kibice z pewnością pamiętają inne gwiazdy – zarówno po stronie Lecha, jak i Lechii – które decydowały o losach meczów.

Taktyka i styl gry – co możemy zobaczyć?

Oba zespoły prezentują różne podejście do gry. Lech Poznań tradycyjnie stawia na kontrolę piłki i budowanie akcji od tyłu. W meczu z Lechią w październiku 2025 Lechiści przebiegli 108,04 km, wykonali 94 sprinty (powyżej 25,2 km/h), oddali 7 strzałów (z czego jeden celny) i podawali z celnością na poziomie 82%. Te liczby pokazują, że gdańszczanie potrafią dorównać Lechowi pod względem intensywności.

Lechia pod wodzą Carvera gra bardziej pragmatycznie. W najświeższym pojedynku, zakończonym zwycięstwem Lechii 1-0, drużyna z Gdańska ujawniła solidną obronę i efektywny atak. Taki wynik znacząco wpłynął na morale zawodników oraz ich sytuację w ligowej tabeli. Gdańszczanie potrafią grać z kontry i wykorzystywać błędy rywala.

Lechia w ostatnich pięciu meczach z Lechem wygrała trzy razy, pokazując, że potrafi rywalizować z mistrzem Polski

Atmosfera na trybunach – dwunasty zawodnik

Każdy mecz budzi zainteresowanie fanów z całej Polski, co jest zasługą bogatych tradycji obu drużyn. Niezależnie od tego, czy spotkanie odbywa się w Poznaniu czy Gdańsku, stadiony wypełniają się kibicami spragnionymi emocji.

W Gdańsku szczególnie głośno robi się, gdy na Stadion Energa przyjeżdża Lech. Kibice Lechii pamiętają triumfy z przeszłości i wierzą, że ich drużyna może sprawić niespodziankę. Z kolei w Poznaniu atmosfera na Enea Stadionie potrafi być przytłaczająca dla przyjezdnych – choć jak pokazał mecz z 31 stycznia 2026, Lechia potrafi poradzić sobie nawet w takich warunkach.

Kluczowe pojedynki na boisku

W każdym meczu są pojedynki, które mogą zadecydować o wyniku. Defensywa Lechii będzie musiała pilnować ofensywnych gwiazd Lecha, które po powrocie z kontuzji będą głodne gry. Z drugiej strony, atak gdańszczan – jeśli Bobcek i Mena będą dostępni – potrafi sprawić problemy każdej obronie w Ekstraklasie.

Środek pola to kolejna strefa, gdzie rozstrzygnie się wiele. Kontrola nad tą częścią boiska często decyduje o tym, która drużyna będzie dyktować warunki gry. Lech ma więcej doświadczenia w grze europejskiej, co może dać mu przewagę w taktycznych zagrywkach.

Co może zadecydować o wyniku?

Forma dnia, kontuzje, decyzje sędziów, a czasem po prostu szczęście – wszystko to wpływa na końcowy wynik. W pierwszych meczach po dłuższej przerwie drużyny mają czasami kłopoty ze znalezieniem swojego rytmu. Brakuje jakości w finalizowaniu akcji – mówił Niels Frederiksen przed jednym z wcześniejszych meczów.

Lechia udowodniła już, że potrafi wygrywać z Lechem nawet wtedy, gdy nikt jej tego nie wróży. Gdańszczanie mają w sobie tę nieprzewidywalność, która czyni ich niewygodnym rywalem. Z drugiej strony, Lech to zespół z ogromnym potencjałem, który prędzej czy później musi się odbić od dna i wrócić do walki o czołowe lokaty.

Historia tej rywalizacji pokazuje, że nigdy nie można być pewnym wyniku. Nawet jeśli statystyki przemawiają za Lechem, ostatnie mecze dają nadzieję kibicom Lechii. Jedno jest pewne – na boisku zobaczymy walkę, emocje i prawdopodobnie kilka bramek. Bo takie właśnie są mecze tych drużyn.