sportonline.pl

sport w najlepszym wydaniu

Finały LM szczypiornistów odbędą się zgodnie z planem

W związku z szalejącą na świecie pandemią koronawirusa tegoroczna edycja Ligi Mistrzów w piłce ręcznej została przerwana, a turniej finałowy przeniesiony na koniec roku. Pomimo, iż ta decyzja już wówczas budziła wiele kontrowersji i wzbudzała niechęć ze strony większości graczy mających uczestniczyć w turnieju, Europejska Federacja Piłki Ręcznej wydała ostatnio kolejny komunikat, w którym ogłosiła, że plany nie zmieniły się.

Final Four piłkarzy ręcznych w grudniu

Pomimo tego, że nic nie wskazuje, by pandemia koronawirusa miała się w najbliższym czasie zakończyć, EHF dalej snuje wizje zorganizowania turnieju finałowego LM pod koniec roku. Szczypiorniak jest jednym z niewielu drużynowych sportów, których europejska federacja kontynentalna nie zdecydowały się na przedwczesne zakończenie sezonu klubowego. W ostatnim czasie EHF wydało komunikat, w którym nazywa finały Ligi Mistrzów w piłce ręcznej wydarzeniem najwyższej rangi dla sportu i „gwarantuje”, że turniej finałowy się odbędzie.

Federacja zapewnia też, że w wydarzeniu tym będą mogli wziąć udział kibice. Tym dziwniejsze jest jednak zachowanie organizatora, który z jednej strony potwierdza głoszone przez federację wieści o niezwykle wysokim zainteresowaniu turniejem, a z drugiej anuluje kibicom bilety. Ich posiadacze dowiedzieli się ostatnio z mediów społecznościowych, że wszystkie aktualne bilety tracą ważność, a ich posiadacze powinni przesłać je pocztą do siedziby EHF na własny koszt, tradycyjną pocztą. Federacja zapewnia jednocześnie, że koszt zakupu wszystkich biletów zostanie zwrócony, a ich posiadacze będą mogli wziąć udział w priorytetowej przedsprzedaży nowych wejściówek.

Zgodnie z zapowiedziami, turniej finałowy Ligi Mistrzów ma po raz kolejny odbyć się w Kolonii, w dniach 28-29 grudnia. Udział w nim wezmą po dwie najlepsze drużyny z grup A i B, czyli Paris Saint-Germains Handball, Telekom Veszprem, THW Kiel, a także FC Barcelona Lassa.